6 stycznia 2015 admin

Jak pisać żeby czytali

„Zmarnowałeś minutę mojego życia” – takie zdanie można często przeczytać pod filmami na YouTube. Na początku mnie to śmieszyło i nie przywiązywałem do tego większej uwagi, ale po jakimś czasie doszedłem do zaskakującego wniosku – w tym zdaniu kryje się najważniejsza myśl dotycząca skutecznego marketingu internetowego!

Internet to konkurencja o CZAS odwiedzającego

Najczęściej do internetu zaglądamy tylko na chwilę. Sprawdzamy, co słychać u znajomych, chwilę pogadamy na czacie, może odpiszemy na parę maili. Potem klikniemy w jakiś link i coś przeczytamy, może obejrzymy film. O! Reklama z fajnymi butami – wchodzimy do sklepu. Nagle 2 godziny minęły! Kiedy?

Każdy z nas dysponuje bardzo ograniczonym czasem, którego nie możemy marnować. A skoro tak, to jako osoby publikujące różnego rodzaju treści w internecie, musimy naprawdę nieźle się wysilić, aby odwiedzający, gdy już trafi na naszą stronę, to zechciał na niej pozostać trochę dłużej, rezygnując na chwilę z dalszych wędrówek po sieci.

 

inforgrafika - czas w internecie - jak pisac zeby czytali

Nie czepiajmy się liczb powyżej. Wiadomo, że każdy z nas żyje inaczej, ma inne przyzwyczajenia, potrzeby i możliwości. Tempo czytania także jest mocno zróżnicowane – zdecydowanie wolniej będzie czytał gimnazjalista od studenta medycyny czy profesora uniwersyteckiego, który może czytać w tempie nawet 675 słów na minutę.

Rodzaj naszego contentu powinien być dopasowany do grupy docelowej – np. na blogach modowych będą dominowały zdjęcia, na portalach dla młodzieży większą popularnością będę cieszyły się zapewne memy, śmieszne obrazki i w ogóle tzw. LOL content.

Bez względu jednak na charakter treści i rodzaj odbiorców jedno jest pewne i niezmienne – ilość wolnego czasu, którą człowiek może spędzić w internecie jest ograniczona!

Jakie wnioski?

Twój content musi być wartościowy!

Jeśli ktoś trafi na Twoją stronę i nie znajdzie na niej tego czego szuka, to od razu z niej wyjdzie nie chcąc stracić ani sekundy swojego cennego, bo ograniczonego czasu!

To jakie treści są wartościowe dla czytelnika zależy od charakteru bloga – czego innego będziemy oczekiwali od bloga podróżniczego a zupełnie czego innego od potalu z newsami czy poradnika dla modelarzy. Jedno pozostaje wspólne – treści muszą być w jakimś sensie wartościowe i o to powinniśmy głównie zadbać.

Content is King i nie ma co tu dyskutować.

Twoje treści muszą być przejrzyste!

Tak, aby odwiedzający od razu wiedział o co chodzi i szybko znalazł to, czego szuka.

Dobrym nawykiem będzie:

  • używanie krótkich zdań
  • tworzenie krótkich akapitów tekstu – optymalnie 4 linie
  • podkreślanie lub wytłuszczanie co ważniejszych spraw
  • stosowanie list punktowanych
  • używanie ilustracji
  • umieszczanie linków zewnętrznych.

Takie dzisiaj mamy czasu, że bardzo wielu ludzi pisze, a niewielu czyta. Sam łapię się na tym, że mam tendencje do rozwlekania wypowiedzi, używania zdań złożonych, stosowania ozdobników i innych form stylistycznych, które mają mój tekst uczynić ciekawszym – świetnym przykładem jest WŁAŚNIE to zdanie! Po co ono właściwie było? Czy coś wniosło do tematu? No dobrze, można powiedzieć, że to był przykład, ale czy konieczny? Koniec z tym – od dziś stosuję zasadę MINIMUM słów – MAKSIMUM treści!

Jak pisać? Krótko!

Tak jak w tej bajce:

Opowiem Wam bajkę o tym jak drwal zabił smoka. Otóż, wziął drwal siekierę i poszedł do lasu narąbać drzewa. KONIEC.

Rządzą tytuły, headline’y i leady!

Pomyśl w jaki sposób czytamy portale z wiadomościami. Chyba wszyscy już wykształciliśmy u siebie umiejętność błyskawicznego odszukiwania treści, które nas interesują. Nasz mózg bezwiednie wycina wszystko, co może być zbędne – w tym reklamy.

Oczywiście, redakcje portali sprytnie wykorzystują to przeciwko nam. Sposób formułowania tytułów to dzisiaj sztuka sama w sobie. Tytuł, który zwróci uwagę:

Prezydent nie żyje!

Z artykułu dowiadujemy się natomiast, że Prezydent to nazwa ośmiornicy, która zmarła w australijskim ZOO. Oczywiście wiadomość jest smutna, ale kto w nią kliknie jeśli tytuł będzie ujawniał od razu o co chodzi – W australijskim ZOO zmarła ośmiornica. Przepraszam wielbicieli ośmiornic za ten przykład.

Oczywiście na takie sztuczki trzeba uważać, żeby nie narazić się na hejt internautów, których pozbawimy kolejnej cennej minuty ich życia. Tytuł niewątpliwie powinien być interesujący lub nawet intrygujący, ale nie powinien wprowadzać w błąd. Warto poświęcić trochę czasu na zastanowienie się nad tytułem, no i druga rzecz – tytuł najlepiej wymyślać na samym końcu.

Jeden obraz = 1000 słów

jak pisać w internecie

I nic więcej nie muszę pisać, prawda?

W telegraficznym skrócie

Paradoksalnie w czasach, gdy nie ma już telegramów, a co więcej, przybywa ludzi, którzy w ogóle nie wiedzą o ich istnieniu, dzisiejsza komunikacja opiera się właśnie na telegraficznych skrótach – na SMSach, twitach, memach i statusach!

SMS limit znaków 160, Twiter 140. Google obcina opis w wynikach wyszukiwania po 156. Facebook ucina tekst postów i zostawia link „czytaj więcej”.

Wniosek? Ma być krótko!

Natrafiłem w internetach na ciekawy wpis dotyczący zalecanych długości różnych tekstów. Wynika z niego m.in., że:

  • Najlepsza długość wpisu na Facebooku to 40 znaków. (Podobno otrzymują one 86% więcej kliknięć od dłuższych tekstów!)
  • Posty na +Google – 60 znaków
  • Linia tekstu najlepiej jeśli zamyka się w przedziale 40-55 znaków.
  • Najlepsze wpisy na blogu zawierają 1600 słów.
  • Nagłówek/tytuł najlepiej gdy ma sześć słów (tak jak to zdanie właśnie)
  • Optymalna długość filmiku na YouTube to 3 minuty.

Trudno jest zweryfikować te liczby, niemniej artykuł jest godny polecenia, bo zwraca uwagę na istotne elementy marketingu internetowego https://blog.bufferapp.com/optimal-length-social-media

Autor uważa, że najlepsza długość tematu maila (subject) to 28-39 znaków. Jest to możliwe, ale czy na pewno? Z mojego doświadczenie wynika, że o wiele ważniejsza jest treść tematu maila. Trudno tu podać przepis na temat idealny, który będzie zupełnie inaczej działał na różne grupy odbiorców oraz będzie w dużym stopniu zależał od celu naszego mailingu. Wymyślenie skutecznego tematu maila, z wysokim wskaźnikiem otwarć oraz wysoką klikalnością, to prawdziwe wyzwanie. Chętnie opiszę swoje doświadczenia w tym zakresie, w którymś z następnych wpisów.

Reasumując

Nie ma gotowej recepty na to jak pisać, ani jednoznacznego przepisu na długość tekstu, który możemy określić liczbą znaków czy słów. Pewne jest natomiast, że czym krócej coś napiszemy tym lepiej. Ważne jest, aby pisać dla ludzi a nie pod automaty Google czy innych wyszukiwarek. Jeśli daną myśl możemy wyrazić w 5 słowach, to tak zróbmy, zamiast dodawać następnych 5 zupełnie zbędnych. Pomińmy słowa czy frazy nic nie wnoszące do tematu lub nie podnoszące wartości stylistycznej tekstu.

Znalezione w starym kościele Św. Pawła w Baltimore. Datowane 1692 rok ;)

Jak pisać artykuły i posty

A przede wszystkim, postawmy się na miejscu naszego czytelnika i zastanówmy się się czy to, co u nas przeczyta dostarczy mu tego po co do nas przyszedł.

Sam jestem bardzo ciekaw, na ile ten wpis jest dla Was przydatny i dlatego z góry dziękuję za uwagi w komentarzach.

Tagged: , ,